Lewandowski zadebiutował w Chicago Fire. Bez bramki w starciu z Miami
Robert Lewandowski po raz pierwszy zagrał w oficjalnym meczu w nowych barwach. Polski zawodnik zmierzył się z broniącym trofeum zespołem z Miami, lecz nie wpisał się na listę strzelców.

Polski piłkarz Robert Lewandowski po transferze do Chicago Fire zmierzył się z wyzwaniem znacznie wcześniej niż być może się spodziewał. Jego pierwszy oficjalny mecz w zespole odbył się na wyjeździe, gdzie czekała ekipa Miami, która broni aktualnie zdobytego Pucharu Major League Soccer.
Lewandowski pojawił się na boisku od pierwszego gwizdka i grał przez ponad cztery kwadranse spotkania, wychodząc z gry w 63. minucie. Podczas tego starcia polski napastnik nie zdołał osiągnąć swojego głównego celu, jakim jest zdobywanie bramek, mimo znaczącego doświadczenia na europejskich boiskach.
Debiut zawodnika w lidze MLS pokazuje skalę wyzwania przed byłym mistrzem Bundesligi. Oprócz adaptacji do nowego zespołu, musi on dostosować się także do charakterystycznego stylu gry panującego w amerykańskiej lidze piłkarskiej, która отличается innym tempem i taktyką niż europejskie rozgrywki.
Chicago Fire będzie teraz pracować nad integracją Lewandowskiego z resztą drużyny, by były reprezentant Polski mógł jak najszybciej wznowić swoją zdobywczą formę. Zagadnieniem pozostaje, kiedy doświadczony napastnik będzie gotów do pełnego wykorzystania swoich umiejętności w nowym środowisku.
Na podstawie materiału Polsat News. Link do oryginału →