Trump uzależnia negocjacje jądrowe od uznania Izraela przez Arabię Saudyjską
Prezydent USA Donald Trump postawił warunek dla zawarcia umowy nuklearnej z Arabią Saudyjską. Dotyczy on przystąpienia królestwa do porozumień normalizacyjnych uznających państwo izraelskie.

W czwartek prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zadeklarował, że zawarcie porozumienia dotyczącego energii jądrowej z Arabią Saudyjską jest ściśle powiązane z przyjęciem przez Rijad Porozumień Abrahama. Te ostatnie dotyczą uznania Izraela i normalizacji stosunków regionalnych.
Stanowisko szefa administracji amerykańskiej wiąże zatem kwestie bezpieczeństwa energetycznego i technologii jądrowej z polityką bliskiego-wschodnia. Trump sugeruje, że Stany Zjednoczone będą wspierać saudyjski program nuklearny tylko wówczas, gdy państwo to przystąpi doInitjatywy umożliwiającej zbliżenie z Izraelem.
Warunek postawiony przez Trumpa stanowi próbę wykorzystania potencjału ekonomicznego i technologicznego Waszyngtonu do osiągnięcia celów politycznych na Bliskim Wschodzie. Arabia Saudyjska od lat wykazuje zainteresowanie rozwojem energetyki jądrowej, jednak decyzja dotycząca przystąpienia do porozumień z Izraelem może okazać się dla królestwa kontrowersyjna.
Deklaracja prezydenta USA pokazuje strategię łączenia różnych sfer negocjacji dyplomatycznych. Powiązanie umowy atomowej z kwestiami uznania Izraela ma na celu skłonienie arabskich państw do zmiany podejścia do konfliktu izraelsko-palestyńskiego i regionu jako całości.
Na podstawie materiału Polsat News. Link do oryginału →